sobota, 5 maja 2012

Tak wiem, czujecie się zaniedbani i samotni bo Ruda przestała pisać. Po prostu ostatnimi czasy nic nie skłoniło mnie do głębszej refleksji. Żyłam raczej z dnia na dzień tworząc kolejny rozdział pracy i kursując w te i z powrotem między domem a biblioteką. Kupiłam sobie nową szminkę wiecie? Taką różową, psychodeliczną, zupełnie nie w moim stylu. Biegam sobie więc teraz w koturnach po mieście z różową szminką na ustach. Czuję się jak szef. Jak milion dolarów z monopoly, którymi można by rzucać w pijane szampanem picollo dziwki. W ogóle wiosną czuję się jak milion dolarów z monopoly. Wyłażąc ze skorupy zaczynam przypominać kobietę. W tym roku długowłosą, bo zaczęłam żreć skrzyp. Jak narazie zjadłam 4 tabletki, czekam na efekty. Zaczęłam też regularnie się odżywiać i ćwiczyć ośmiominutowy abs. Na próżno. Cóż z tego, że sie przepoczwarzę, skoro i tak nie spojrzę żadnemu z was, samców w oczy? Nawet teraz, ludzie imprezują, uprawiają seks, przyjmują oświadczyny, generalnie się socjalizują a ja siedzę w nocnej koszuli i oglądam samotność w sieci. Brakuje tylko butelki wina i papierosa. No i rozmazanego tuszu. W sumie z całej trójki zostałoby tylko wino. Papierosy nigdy mi nie smakowały, chociaż wyglądałam z nimi dobrze. Powiedziałabym, że jak gwiazda przedwojennego kina, ale nie jestem ani przedwojenna, ani tym bardziej nie jestem gwiazdą. Tusz też mi się nie rozmazuje, bo rzadko płaczę. No i kupuję wodoodporne kosmetyki. 
Carl. Nie odzywałeś się długo....za długo. Lubię kiedy komentujesz to co piszę. Jesteś takim trochę Eliotem. Zdecydowanie nie powinnam oglądać takich filmów. Kiedyś kazałam Ci się nie przywiązywać, a teraz czekam na komentarz od Ciebie. Silly me.

1 komentarz:

  1. Miło mi... wzruszyłem się...
    Różowa szminka i koturny? Do tego się przepoczwarzasz? Będziesz motylkiem z winem i wodoodpornym tuszem?;)
    Rudzielcu kochany (ale się spouchwalam;P) czemu nie chcesz samcom patrzeć w oczy?
    Carl

    OdpowiedzUsuń