poniedziałek, 27 lutego 2012

Anonimie: Skoro nie Darek to...będę zgadywać przy każdym wpisie a jak zgadnę to powiesz że zgadłam i wygram toster. Imię na dziś too...Michał.
Red: Jeśli chodzi o zaufanie jestem ciężką osobą więc moja opina może nie być miarodajna. Nie ma wielu osób, którym ufam całkowicie...w sumie to chyba nie ma takich ludzi. Jestem sobie wiatrem sterem i okrętem i powiem szczerze pasuje mi to. Ktoś kiedyś powiedział mi, że słucham tylko siebie i miał w tym sporo racji. Co do budowania zaufania w związku myślę, że z czasem przychodzi samo jednak zawsze należy mieć jakiś tam margines błędu. Oczywiście mozesz się ze mną nie zgadzać, ale ja nie wyobrażam sobie ślubu bez intercyzy. Cóż...koty już tak mają. Dajemy się głaskać, ale nigdy nie należymy do nikogo w całości. Życie bywa nieprzewidywalne. I nie mówię tylko o zaufaniu ale o całokształcie. Zdecyduję się na dzieci dopiero kiedy będę je w stanie SAMA utrzymać. Nie o tym jednak rzecz dzisiaj będzie. Mam wrażenie że ostatnio tematem, który wyskakuje mi z każdego kąta są kwestie przynależności płciowej i homoseksualizmu. Booo oglądaliśmy sobie kiedyś mieszkaniowo tap szpadla, którego nie wiem czy już wyśmiewałam jeśli nie zrobię to zapewne jutro ALE. Pojawiła się tam postać Michaliny...mniejsza o nazwisko nie mam pamieci do tego w każdym razie Michaliny, która urodziła się hermafrodytą. Nie moi drodzy to NIE TO SAMO co zmiana płci. Poczytajcie sobie ignoranty moje na ten temat zanim zaczniecie krytykować. Persona ta budzi dość skrajne uczucia. Jeden z moich znajomych wręcz jej nie znosi, innym jest obojętna, część jej nie zna, a dla mnie jest piękna. Nie chodzi mi o wygląd zewnętrzny, choć i tu nie można doszukiwać się brzydactwa lecz ze względu na siłę charakteru i umiejętność walki o szczęście i o swoje. Za odwagę do bycia sobą, czego wielu dziś brakuje, przez co są nieszczęśliwi i jeszcze chcą ciągnąć za sobą innych na dno. Innym spornym tematem jest kwestia homoseksualizmu. Znam kilka osób o takiej orientacji, kilka osób biseksualnych i wiecie co? Z całego serca życzę im szczęścia. Tyle się dziś mówi o tolerancji, o indywidualizmie, o byciu sobą mimo wszystko i mimo wszystkich a jednak za każdym razem ucinamy głowy tym, którzy wystają ponad szereg. Kazać homoseksualnemu mężczyźnie zakochać sie w kobiecie to tak jakby zmusić siebie do kochania w nie taki  sposób jak chcemy. Co komu do tego z kim sypiam, to ja mam być szczęśliwa. Niestety polaczki mają na to inny pomysł i nie kupują pomysłu z byciem sobą bo przecież zajebiście jest być szczęśliwym bo tak. Żal mi ludzi, którzy mieszczą swoją tolerancję li tylko w granicach konwenansu. Choćby Gej (przepraszam jeśli kogoś razi to słowo) był nie wiem jak zniewieściały i nie wiem co, jeśli będzie dobrym, lojalnym człowiekiem dla mnie zawsze będzie tylko dobrym i lojalnym człowiekiem. Jeśli wytknę go placem to nie z powodu orientacji lecz przez to, ze może okazać się wrednym konfidentem i bumelantem, jak każdy heteryk z resztą. Nie mogę doczekać się czasów kiedy będziemy patrzeć na ludzi przez pryzmat ich człowieczeństwa a nie koloru skóry, religii czy orientacji. Chcesz by akceptowano Ciebie? Zrób to samo dla innych. I teraz na zakończenie mojego dzisiejszego wywodu apel! Nie bójcie się być sobą. Nigdy. Jeśli wy nie dpcenicie sami siebie nikt tego nie zrobi. Opinię społeczną miejcie w d*pie. Nie ich sprawa. Jeśli czujecie w taki a nie inny sposób po prostu czujcie a nie patrzcie na innych. Nikt za waz życia nie przeżyje, ani  za was nie umrze. Dla mnie każdy z was może być piękny jeśli będzie dobrym człowiekiem. Pominę już brak ciasnoty umysłowej, bo to się rozumie samo przez się. ode mnie dla was klik
Adios Misie;):*

2 komentarze:

  1. "li tylko"<3 :D
    temat niezwykle słuszny i dla mnie oczywisty w swej oczywistości więc wrócę sobie do zaufanka:P
    To jak bez zaufanie budować coś? Czy ufać tylko do pewnego stopnia? Czy to ma wtedy sens? Jest po co się w to pakować? Może to zbyt na niby? Czy może lepiej czekać, szukać osoby której potrafi się zaufać od początku do końca i to bez większego wysiłku?

    RedSth

    OdpowiedzUsuń
  2. RedSth moim zdaniem szuka się osoby, której można od pierwszego momentu zaufać i do końca i w pełni.

    Paskudo (jeśli mogę się tak zwracać)w Polsce nigdy nie będzie tolerancji. Jednak jest nadzieja, bo chociaż parę osób patrzy na ludzi przez ich zachowanie i człowieczeństwo, a nie przez to, że są homo, katolicy, ateiści, żydzi, zieleni, mali, czy też grubi.
    Dzięki!
    http://www.youtube.com/watch?v=2WoIP8yCdaM&feature=fvst

    Michał to nie ja;p

    OdpowiedzUsuń