sobota, 25 lutego 2012
Pewnie myślicie drodzy Czytelnicy, zwłaszcza Ty mój kochany Anonimie, że spłynęłam wraz z lutowym śniegiem, który swego czasu uprzykrzał nam wszystkim życie, a teraz jeszcze bardziej uprzykrza bo znika i robią się kałuże na ulicach a idioci, którzy mnie potrafią ich omijać urządzają nam co jakiś czas mini a czasem całkiem maksi tsunami. Poważnie, uważam, że na kursach prawa jazdy a zwłaszcza na egzaminach powinno się wprowadzić czelendż- omijanie kałuż. KIEROWCO! ZA KAŻDYM RAZEM KIEDY OCHLAPUJESZ MI TWARZ WODĄ Z KAŁUŻY, GDZIEŚ NA ŚWIECIE BÓG STAWIA KOLEJNY FOTORADAR. Z wodą w twarz chciałabym żartować, niestety raz pewien pan, którego serdecznie z tego miejsca pozdrawiam...giń szmato...a który niestety pozostał anonimowy, rozbryzgał wodę z takim zacięciem, że mieszanka gówna, piachu i liści poleciała prosto w moje oczy, na włosy i mało nie do ust. Ma szczęście że nie widziałam numerów bo miałby przerąbane teraz, albo umorzyliby z powodu małej szkodliwości społecznej czynu i by nie miał. Tak czy inaczej drodzy czytelnicy i Ty Anominie, kończąc tę przydługą ale za to jaką pouczającą dygresję pragnę was wszystkich uspokoić, żyję, mam się dobrze, przedzieram się zwinnie przez gąszcz absurdów i ludzkiej głupoty, czym chętnie się z wami dzielę. Nie wiem niestety jak długo potrwa ta sielanka, gdyz jak uprzejmie donosi jeden z większych portali dla odmóżdżeńców mamy do czynienia z epidemią jakiegoś tam gronkowca i nie można dotykać poręczy w tramwajach, bo można sie zarazić. A ja dotykam, bo nie chcę polecieć na ryj, więc pewnie rychło umrę na kiłę. Swoja drogą to zaskakujące. Bywam na wielu róznych portalach donoszących o różnych rzeczach, oglądam wiadomości, słucham radia, tylko gazet nie czytam bo lasy giną i w ogóle głupio tak się użerać z kartkami wielkości średniego obrusa, a mimo to nie słyszałam nie czytałam nigdzie o żadnej epidemii. Jak dobrze że jest ten portal, który między rankingiem lubrykantów a mrożącą krew w żyłach dyskusją o kolorach lakieru do paznokci, który modny a który nieostrzega mnie o zagrożeniu. Dziękuję!:*** z całego serca. Będę myła ręce tak często jak zaleca to świętej pamięci Rysio Lubicz. WŁAŚNIE!!! Kolejna wielka postać odeszła a w wiadomościach ni hu hu. Czyżby posłuchali mojego apelu? Chyba są zbyt zajęci roztrząsaniem sytuacji w Syrii. Swoją drogą abstrahując od sytuacji na Wschodzie, to zaskakujące z jakim upodobaniem polskie wojska włączają się w kolejne konflikty zbrojne. Kiedy Polskę okupowali i reformowali mówiliśmy o zaborach, dzisiaj jedziemy na wojnę o pokój walczyć. Jednym z najlepszych i ponadczasowych stwierdzeń Smolenia było zdanie o tym, że 'oni tam są porąbani, oni wojnę pokazują a o pokój walczą'. Tylko dlaczego zawsze w krajach gdzie jest ropa? Jestem chyba za głupia na zrozumienie polityki międzynarodowej. Albo jestem za leniwa na latanie z karabinem. Właściwie, to jestem za leniwa nawet na dojście do sedna mojej wypowiedzi, ale w sumie przyszłam do was moi drodzy czytelnicy a nie do sedna więc jestem chyba rozgrzeszona. Tym oto przyjemnym akcentem kończę moją notkę o niczym i zaczynam zbierać materiał na nową. Już niedługo! Adios Misie;*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Rzeczywiście skaczesz bardzo po tematach dziś Paskudo (swoją drogą lubię to słowo, przypomina mi dzieciństwo).
OdpowiedzUsuńMandat się dostaje za ochlapanie przechodnia. Także następnym razem odwróć się i zapamiętaj numery, nawet jeśli będziesz mieć piach i wodę w oczach i ustach;)
Ja o epidemii też nie słyszałem, ale jak znam moje szczęście to będę pierwszą ofiarą -.-
A Ty na siebie uważaj, bo wtedy będzie szydera ze szpitali;P
Polska jest śmieszna pod względem pchania się w konflikty! to chyba największa wada polaków, że są naiwni i chcą wszystkim pomóc, nawet własnym kosztem.
PS. czy Ty masz korzenie hiszpańskie? zawsze kończysz słowem "Adios"
A ja wiem skąd "Adios"! Bo "ciao" jest moje!:P :D
OdpowiedzUsuńi Ty naprawdę nie przesłałaś mi przedtem, istna Paskuda...:P
RedSth