piątek, 9 grudnia 2011

barbie girls.

Pnie, Panowie, Metroseksualiści oraz cała reszto! Przed nami kolejne święto lasu...wybory miss Polonia 2011.
Panie przyznam estetyczne dość. Wszystkie takie same jak dla mnie. Zawsze zastanawia mnie jakim cudem ludzie są w stanie wyselekcjonować, która kandydatka jest najładniejsza. Wymiary te same, fryzury te same nawet oczy tak samo puste. No i zęby "na latarkę" czyli spoko nie zapalaj światła olśniewająca biel mojego uśmiechu wystarczy. Nie chodzi wcale o to, że czuję się przy nich jak mały tłusty wieprz. Wolę być wieprzem niż mieć problemy ze zrozumieniem słów z większą niż dwie liczbą sylab. Anyway...zastanwia mnie co się stało?! Dlaczego dzisiejsza kobieta musi być nieziemsko piękna i nieziemsko głupia, żeby mężczyźni przestali mówić do niej w męskiej formie. Czuję się bardzo zasmucona słuchając osób, które nie potrafią składać zdań...to nie takie trudne wbrew pozorom jakieś orzeczenie, podmiot dla wtajemniczonych dopełnienie, okolicznik, przydawka i jazda! Trudne? nie. Ale żeby tworzyć zdania trzeba myśleć a z tym bywa różnie. Często mam wrażenie że Polacy upodobali sobie zasadę nie znam się ale się wypowiem. W sumie jest to jedna z moich ulubionych zasad sądząc po treści tego bloga. Przepraszam Cię więc drogi czytelniku za zgorszenie i wywołanie w Tobie negatywnych emocji. Jestem po prostu rodowitą Polką z krwi i kości więc i tradycje wypada mi kultywować. Muszę zainwestować w sandały do skarpet....zawsze spoko i na czasie. Aaaale wracając do Missek. kamień spadł mi z serca, kiedy okazało się, że wygrała jedna z bardziej zorganizowanych mentalnie zawodniczek. Dodatkowo sympatyczna z twarzy dość...dobra koniec na dziś mojego orędzia. Zmęczyłam się dziś życiem wśród ludzi idę więc być kokonem i mieć święty spokój. Pani Krysi...(jak ona miała na imię?) gratuluję, zdrowia życzę wam również. I cierpliwości do świata.
Adios Amigos!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz