niedziela, 18 grudnia 2011

Anonimie:) Masz dużo racji ale to w sumie nie miejsce i nie czas na roztrząsanie mojej przeszłości. Co było a nie jest nie pisze się w rejestr. Wywarło to pewien wpływ na mnie ale cóż. Nie zmienię już tego co było. Nie jest jednak tak, że nie da się do mnie w żaden sposób dotrzeć będąc pełnosprawnym dorosłym. Wystarczy po prostu wiedzieć którędy iść i które drzwi otwierać. Bardzo wiele osób do mnie dotarło i ze mną jest. Po prostu jestem z edycji limitowanej, nie dla każdego. Nie każdy może jeździć ferrari.
Lubię przedświąteczne wieczory z moją przyjaciółką w naszym mieszkaniu. Wtedy herbata lepiej smakuje a rozmowy schodzą na bardzo dziwne tory. Oglądałam sobie dzisiaj filmik z małym słodkim kotkiem, stwierdziłam, że mogłabym mieć takiego...w zamian dostałam pytanie 'a co, pogodziłaś się z tym, że będziesz miała tylko kota?' W tym momencie obie buchnęłyśmy śmiechem. Dobrze wiem, że nie zostanę z samym kotem. Ona zawsze będzie. W takiej czy innej postaci.
Nie ma drugiej takiej osoby jak ona. Nikt nie rozumie moich niesmacznych żartów tak jak ona, noce z nikim nie są takie długie i takie rozmowne, ciuchy najlepiej wybiera się z nią...nawet opluć i usmarkać nikt tak nie umie. Czytam jej teraz to zdanie, leży obok mnie i się śmieje i śpiewa...mimo że nie umie tak jak ja. Mimo to przerobiłyśmy już kanon polskiego rocka i nie tylko tysiące razy. Zebrałyśmy za to godziny owacji.
Uwielbiam iść z nią do sklepu po chleb. Zawsze kończy się przygodą na miarę wyprawy na Mount Everest.
Jeśli ktoś powiedziałby mi, że kobieca przyjaźń to słodycz i uściski....wyśmiałabym go. Zupełnie tak jak ona mnie mówiąc BITCH PLEASE! Nasza przyjaźń to wieczne wybuchy śmiechu, żarty o rzeczach niesmacznych, knucie teorii spiskowych i żadnego rzygania tęczą. Nie zamieniłabym jej na nikogo innego...nigdy...bo kto mnie zrozumie tak jak ona? Kto ma tak zniszczoną psychikę jak ona?
Dziękuję Ci, że jesteś Karzełku! Forever Yours!:D:*

1 komentarz:

  1. ciesze sie ze masz przyjaciół.
    wybacz ze ostatnio tak wybuchłem.
    uważaj na siebie.

    OdpowiedzUsuń