Och Carl, nie bierz wszystkiego co piszę tak dosłownie:) Jeszcze z rok czy dwa mi zostały do bycia starą panną. Pisałam już nawet kiedyś o tym. Nie zapoznałeś się dokładnie z treścią ulotki dołączonej do opakowania, ani nie skonsultowałeś się z lekarzem i farmaceutą. DWÓJA na pół indeksu, na wylot przez 4 kartki. Pisałam ostatnio sporo o mężczyznach. Bluzgałam, krytykowałam, szydziłam, plułam jadem. Dzisiaj dla odmiany postanowiłam pokazać wam moje ostatnie znalezisko. <klik> Oto ono. Przyznam, że jest moją ukochaną pieczareczką na tym całym internetowym oborniku. W sieci aż roi się od zdjęć kobiet. Wiele z nich to pornograficzny chłam. Kicz, przedstawiający kobietę jako przedmiot, śmieć bez finezji i polotu. Pojawiają się również ładne akty, których bohaterki są przeważnie bardzo szczupłe. W istocie, przez małą chudą sycz Twiggy i zaburzony kanon piękna tylko takie dziewczyny mają dziś rację bytu. Oczywiście, każdy mężczyzna zaklina się, że przecież on nie pies i na kości nie poleci. Z doświadczenia wiem, że też nie sikorka, słoniną się nie żywi i dla większości KOBIECE KOBIECE KSZTAŁTY kończą się na rozmiarze 36. Później jest już tylko tłuszcz, więcej tłuszczu i grube świnie. Niestety panowie, true story. Usłyszałam kiedyś nawet od jednego z was, że jestem gruba i jakoś nie wierzy w to, że mogłabym schudnąć. Policja nadal szuka jego zwłok. Znaczy noo poważnie mówiąc to studiuje sobie dalej i żyje własnym życiem, ale wierzcie mi albo nie nie utrzymujemy zbyt bliskich kontaktów. Inną obiegową opinią jest ta, że kobieta kończy się na 50 no GÓRA 55 kilogramach. Przykro mi dziewczyny, większość z was w tym moich znajomych i ja nie jesteśmy kobietami. Jesteśmy jakimś cha wie czym z ponad 50 kilogramami na liczniku. Strona, którą wam załączyłam pokazuje, że nie tylko to co poniżej 50 kilo jest ładne. Ze sporym uznaniem przyglądałam się kolejnym zdjęciom pięknych, różnorodnych kobiet w różnym wieku, o rozmaitej budowie ciała. Gdyby każda z was miała w sobie pewność siebie i swojego piękna świat byłby lepszym miejscem. To smutne, jak bardzo dałyśmy się zmanipulować, to cudowne jakie jesteśmy. God makes no mistakes, na pewno używałam już tego stwierdzenia. Jeśli uda się wam...nam...któregoś dnia uwierzyć w siebie tak naprawdę nie tylko na papierze, to będzie najpiękniejszy dzień ever. Zapraszam do odwiedzania strony, kto ma oczy niechaj patrzy, enjoy.
Oczywiście nie może być za kolorowo. Słowo krytyki być musi. Ludzie to doprawdy dziwna nacja. Pojechałam wczoraj z moją przyjaciółką na zakupy. Jej siostra ma niedługo urodziny, a my potrzebowałyśmy kilku nowych ubrań. Nieopatrznie trafiłyśmy na noc zakupów. Słodki Boże co tam się działo! Nie wspominając o podeptanych ciuchach na podłodze i wieszakach porozstawianych wszędzie RZESZA ludzi. W jednym z sieciowych sklepów z butami kolejka ustawiła się na pół sklepu. Nie wiem...może od dzisiaj komuna wróciła i nie ma butów i ubrań? Trudno powiedzieć. W każdym razie nie popełnię więcej tego błędu i w galerii w noc zakupów mnie nie zobaczą. Kilka dodatkowych szmat w szafie nie jest warte gubieniem się w tłumie co 2 minuty i wyszarpywania sobie ostatnich rozmiarów. Tyle na dzisiaj Misie Puszyste. Ruda idzie spać, a wy jeśli macie jakiekolwiek pytania, zażalenia, chcecie się czymś ze mną podzielić zapraszam na rudowlosyswiatpaskudy@onet.pl Adios Misie;*
Oczywiście nie może być za kolorowo. Słowo krytyki być musi. Ludzie to doprawdy dziwna nacja. Pojechałam wczoraj z moją przyjaciółką na zakupy. Jej siostra ma niedługo urodziny, a my potrzebowałyśmy kilku nowych ubrań. Nieopatrznie trafiłyśmy na noc zakupów. Słodki Boże co tam się działo! Nie wspominając o podeptanych ciuchach na podłodze i wieszakach porozstawianych wszędzie RZESZA ludzi. W jednym z sieciowych sklepów z butami kolejka ustawiła się na pół sklepu. Nie wiem...może od dzisiaj komuna wróciła i nie ma butów i ubrań? Trudno powiedzieć. W każdym razie nie popełnię więcej tego błędu i w galerii w noc zakupów mnie nie zobaczą. Kilka dodatkowych szmat w szafie nie jest warte gubieniem się w tłumie co 2 minuty i wyszarpywania sobie ostatnich rozmiarów. Tyle na dzisiaj Misie Puszyste. Ruda idzie spać, a wy jeśli macie jakiekolwiek pytania, zażalenia, chcecie się czymś ze mną podzielić zapraszam na rudowlosyswiatpaskudy@onet.pl Adios Misie;*
IMO za bardzo bierzesz sobie do serca bzdury pisane w internecie :). Chodzi mi o te rozmiary i kilogramy. W internecie każdy może być kozak, a ci, co się najbardziej panoszą ze swoimi wybrednymi gustami i krytyką, mają pewnie największe kompleksy.
OdpowiedzUsuńNo tak, w 3D też bywają faceci, którzy mają gusta takie a nie inne, ale o to chodzi, żeby każdy lubił co innego :P. Nie wszyscy lubią chude, jak nie wszyscy lubią duże cycki. Mam kumpla, który mi wprost powiedział, że ja mam za duże (a mam miseczkę B). XD
wciurnastek
Mi dwóje stawiasz?! Mi? Nie wziąłem tak całkiem dosłownie tych słów, ale czytając to odniosłem wrażenie, że Ty się już taka czujesz. Stara, samotna, niechciana i masz świadomość, że możesz zostać sama.
OdpowiedzUsuńNie każdy facet jest taki sam. Ja nie lubię dużych cycków, za to lubię jak laska ma na czym siąść. Ważna jest też twarz. No i, gdzieś tam na szarym końcu charakter i poczucie humoru;) oczywiście żart:)
Carl